Projektowanie postaci
Pozycjonowanie, szkice, arkusze obrotów i model 3D — żeby strój i plusz powstały z tego samego rysunku.
Większość firm sprzedających maskotki to agencje, które przekazują Twój brief do fabryki, w której nigdy nie były. My jesteśmy pracownią: formy, pianka, szycie i kontrola jakości dzieją się w naszym własnym budynku w Polsce.
Sześć etapów, jeden budynek. Nic z tej listy nie trafia do firmy, której nie umiemy nazwać.
Pozycjonowanie, szkice, arkusze obrotów i model 3D — żeby strój i plusz powstały z tego samego rysunku.
Każdy strój kroimy pod wymiary konkretnego animatora. Formy zostają w archiwum, więc drugi egzemplarz po latach nadal pasuje.
Głowy wycinane i laminowane u nas, wentylacja i pole widzenia sprawdzane na człowieku, nie na manekinie.
Własne szwaczki na własnej hali. Dlatego naprawa albo drugi komplet podszewek zajmuje dni, a nie cykl wysyłkowy.
Ta sama postać jako zabawka do sprzedaży, brelok i odzież — kolorystycznie dopasowane do stroju, a nie przybliżone.
Testy noszenia, próby wytrzymałości szwów i przymiarka na pełną zmianę, zanim cokolwiek trafi do pudła. Wady znajdujemy tutaj, nie na Twoim evencie.
Gdy między Tobą a produkcją siedzi pośrednik, psują się trzy rzeczy. Zmiany idą tydzień w każdą stronę. Nikt nie potrafi powiedzieć, jaki materiał naprawdę jest w głowie. A gdy po dwóch miesiącach puści szew, naprawa staje się negocjacją zamiast pracą.
Ponieważ ludzie, którzy uszyli Twój strój, siedzą na końcu korytarza, możemy wstawić w niego animatora, zobaczyć, gdzie obciera, i zmienić formę tego samego popołudnia.
Stroje jadą z dokumentacją CE i deklaracjami materiałowymi. Plusz i gadżety z tej samej produkcji badamy partia po partii według EN71-1, EN71-2 i EN71-3; raporty i deklaracja zgodności są w dostawie.
Archiwizujemy dokumenty badań, więc powtórne zamówienie dwa lata później nie zaczyna papierologii od zera.
Terminy liczymy wstecz od Twojej daty. Podaj najpierw datę — ona ustala całą resztę.
Zapytanie do producenta